"Do Zobaczenia"

Autor: Jakub Kozłowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 sierpnia 2016, 15:41:59

Do zobaczenia

lasy,

łąki,

przyjaciele.

Przede mną dróg przetartych niewiele.

Pragnę iść tą najbardziej zarośniętą,

dziką,

nieznaną,

krętą.

 

Do zobaczenia,

jeszcze się spotkamy.

W ciemnej głębi oceanu się odszukamy.

Wypijemy za stare czasy,

w których wybraliśmy rózne trasy.

 

I wrócą wspomnienia!

 

Do zobaczenia moi Drodzy.

Do zobaczenia...

Komentarze (9)

    •    
    • 15 sierpnia 2016, 16:50:44

    Po co Panu, Panie Jakubie, cudzysłów w tytule? Z trzeciego wersu, drugiej zwrotki zostawiłbym: "w głębi oceanu odszukamy" - myślę, że tak będzie rytmiczniej. Ostatnio wszyscy się żegnają. A jak się wszyscy pożegnają, to kto się będzie witał? Powtarza się, przecież, że lepiej się witać, niż żegnać. Smuteczek Panie Jakubie, smuteczek.

    • G C
    • 15 sierpnia 2016, 17:01:43

    To takie przewrotne powitanie pana Jakuba ;-)

    • G C
    • 15 sierpnia 2016, 17:03:04

    Poza tym w tytule tylko pierwszy wyraz piszemy wielką literą (wyjątek stanowią nazwy własne).

    •    
    • 15 sierpnia 2016, 17:05:46

    Pierwszy tekst Pana Jakuba w tym serwisie i od razu pożegnanie. Ech, jak żyć Panie premierze, jak żyć... ;-)

  • Panie Jakubie witam na najlepszym opiniotwórczym portalu literackim , tutaj znajdzie Pan oparcie dla swojej twórczości i pomoc warsztatową :)

  • Ledwo się Pan zalogował. Może ten kawałek jest tu przez pomyłkę? Był przeznaczony na inny portal. (: - 0

  • Trochę jak pieśń prawdziwego wędrowca. Ktoś, kto ma przed sobą "dróg przetartych niewiele" "przetarł" już wiele, wiele dróg. A zatem i "do zobaczenia" musiał powtarzać wiele razy.

    Wiele razy!

    https://www.youtube.com/watch?v=NQ56v5ZGnVg

    :)

  • Dziś po południu usiadłem przy biurku z zamiarem męczenia się z zadaniami matematycznymi. Hej za rok matura (w zasadzie nie cały rok). Niestety miałem straszny bałagan w głowie i nie mogłem się skupić. Sam nie wiem co mnie natchnęło, że wziąłem kartkę i zacząłem pisać. Nigdy wcześniej nie pisałem wierszy. Ten jest pierwszy. Co ciekawe, bardzo mi to pomogło, gdyż oczyściłem umysł i mogłem skupić się na nauce. Jednak przed kontynuowaniem przygody z matematyką wpatrywałem się przez pewien czas w zapisaną kartkę i przeczytałem wiersz kilka razy. Otworzyłem szufladę, złożyłem kartkę na pół i już miałem kłaść ją na innych papierach, gdy w mojej głowie zawitała myśl, że nie chcę tego robić. Zdaję sobie sprawę, że nie jest najlepszy (zresztą nie mam co się dziwić, język polski nie jest moją mocną stroną, a jeśli chodzi o poezję, to oprócz tej poznanej na lekcjach, nie czytałem prawie nic),ale chciałem żeby ktoś oprócz mnie go przeczytał. Po prostu.

    Dziękuję za wychwycenie błędów w tytule, oraz propozycję zmiany trzeciego wersu, drugiej zwrotki (faktycznie brzmi lepiej). Niestety nie mogę edytować tekstu.

  • To zabawne. Myślałam że jest pan starcem

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się